BlogPortugalia Coimbra – miasto królów i studentów
Portugalia Coimbra – miasto królów i studentów

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Portugalia Coimbra – miasto królów i studentów

Nad spokojnym nurtem Mondego leży Coimbra – miasto królów, poetów i studentów. Portugalczycy z dumą powtarzają, że ich ukochana rzeka od źródeł aż do oceanu płynie wyłącznie przez ich kraj. Jak żartobliwie mówią – nie ma w niej ani jednej kropli hiszpańskiej wody.

Coimbra była pierwszą stolicą rodzącego się Królestwa Portugalii. Dopiero w 1255 roku utraciła ten zaszczyt na rzecz Lizbony. Mimo to dwór królewski przez długi czas pozostawał związany z miastem, a wielu władców właśnie stąd kierowało młodym państwem.

Jednym z najwybitniejszych był król Dionizy I. Historia obdarzyła go kilkoma przydomkami. Nazywano go Królem Poetą, ponieważ pozostawił po sobie liczne utwory poetyckie. Był także Królem Budowniczym – umocnił wschodnią granicę kraju, wznosząc około pięćdziesięciu zamków obronnych. Mówiono o nim również Król Rolnik, gdyż zachęcał do uprawy oliwek i winorośli, dostrzegając w nich szansę na rozwój portugalskiego handlu. Jedną z jego największych zasług było przyjęcie templariuszy uciekających z Francji. Dzięki nim Portugalia zyskała nie tylko doświadczonych rycerzy, ale również wiedzę z zakresu budownictwa, administracji i żeglugi.

Najbardziej trwałym dziełem Dionizego okazało się jednak założenie uniwersytetu w 1290 roku. Choć uczelnia początkowo działała na przemian w Lizbonie i Coimbrze, od 1537 roku na stałe związała się z tym miastem. Król Jan III przekazał profesorom dawny pałac królewski, czyniąc z Coimbry jeden z najważniejszych ośrodków nauki w Europie. Od tej chwili miastem rządzili już nie tylko królowie, ale również wiedza i studenci.

Spacerując po uniwersyteckim wzgórzu, warto pamiętać o jego najsłynniejszych studentach. To tutaj dojrzewało powołanie świętego Antoniego z Padwy. Niedaleko, w klasztorze karmelitanek, wiele lat życia zakonnego spędziła również siostra Łucja – najdłużej żyjąca z trojga dzieci, którym objawiła się Matka Boża w Fatimie.

Kolejne kroki kierujemy ku współczesności – barwnej, pełnej młodości i studenckiej energii. Najlepiej widać ją podczas świąt religijnych i akademickich. Wtedy ulice rozbrzmiewają pieśniami fado z Coimbry, wykonywanymi przez studenckie zespoły zwane tunas. To nostalgiczne serenady śpiewane nie tylko dla ukochanej osoby, ale również dla miasta, kraju i rzeki Mondego.

Na zakończenie spaceru warto odwiedzić klasztor Santa Cruz i oddać hołd pierwszym portugalskim królom, którzy właśnie tutaj znaleźli miejsce swojego wiecznego spoczynku. A potem zajrzeć do Toca dos Gatos. Co to takiego? Tę tajemnicę najlepiej odkryć już samemu.

 

                                                                                                                                                                                                                                                       Mirosława Choińska